Manifest
Piszę od dwóch lat publicznie. Framework rósł trzynaście lat do szuflady.
Wyszedłem publicznie po pęknięciu, które zostało we mnie na stałe.
Przypominacz. Anomalia w systemie. Tak stoję najbliżej prawdy.
Moje teksty trafiają tam, gdzie inne się odbijają. Miłość i światło już nie domykają. Pop-duchowy szampon spływa, zostawia metaliczny smak.
Esencja była poza kostką od początku. Wyjście przychodzi z rozpoznania miejsca sprzed wejścia.
JA JESTEM.
JA NIE GRAM.
JA NIE WRACAM.
Manifest
Powrót bez maski
Ciemny sygnał pod tekstem daje deklaracji drugi oddech.